|
|
||||||||||||||
|
Spływ Przełomem Dunajca
Jest to niewątpliwie największa atrakcja turystyczna regionu. Jest to zarazem doskonały sposób na to, by zapoznać się z urokliwymi krajobrazami Pienińskiego Parku Narodowego. Trzeba jednak pamiętać, że spływy organizowane są jedynie od maja do października. Pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z XVI wieku, jest to więc jedna z najstarszych tras turystycznych w Polsce. Początek 18-kilometrowej trasy znajduje się w Kątach. Na drewnianej tratwie mieści się 10 osób, a nad ich bezpieczeństwem czuwa dwóch flisaków.
Na początku tratwy płyną
spokojnie, ale w niedługim czasie docieramy do miejsca, skąd widoczne są ruiny
Czerwonego Klasztoru po słowackiej stronie. Stąd właśnie rozpościera się
niezapomniany i najbardziej niezwykły widok
na najsłynniejsze szczyty Pienin – Trzy Korony. Gdy tratwa mija ujście Potoku Pienińskiego, naszym oczom ukazuje się widok Sokolicy i Cukrowej Skały, które opadają ku spienionej rzece 300-metrowymi skalnymi ścianami.
Chwilę później tratwa przeciska się przez dość wąską szczelinę skalną – Zbójnicki Skok. To właśnie tu według legendy Janosik przeskoczył 12-metrowy Dunajec jednym susem. Dopiero kiedy miniemy skalną ścianę Facimiechu ze śladem orła na skale, rzeka się uspokaja. Teraz jest czas na to, by wysłuchać pienińskich legend, opowiadanych przez flisaków. Najbardziej znana z nich opowiada o księżnej Kindze i jej ucieczce przed Tatarami. Podobno tam, gdzie przekroczyła Dunajec pozostawiła odcisk swojej stopy, a gdzie zapłakała, tam tryskało źródełko.
|